MariOlka długo zastanawiała się jak ugryźć Indonezję – od której wyspy rozpocząć poznawanie tego olbrzymiego kraju, który liczy ponad 18 000 wysp:) Mimo, iż z Singapuru najbliżej na Sumatrę (drogą lądowo-morską) to plan podróży został nieco zmieniony – powrót do Kuala Lumpur i lot ze stolicy Malezji do Yogyakarty z międzylądowaniem i 4 godzinnym oczekiwaniem w Jakarcie – film z nocnego koczowania MariOlki na lotnisku w Jakarcie:
Yogyakarta okazała się miastem z tuzinem ciekawostek:) Jest to miasto położone na wyspie Jawa, która jest kolebką batiku, czyli tkaniny, czy metody farbowania materiału. Film o batiku:
W Yogya znajduje się ptasi targ – miejsce niesamowicie interesujące i bardzo unikalne, gdzie można obkupić się od kur i kogutów, przez egzotyczne ptaki śpiewające, do nietoperzy i sów włącznie. W temacie ptasim to MariOla trafiła na trening gołębi na rogatkach miasta:) Poniżej relacje wideo z ptasiego targu oraz z ćwiczeń gołębi:
W Yogyakarcie MariOlka przypomniała sobie, że znajduje się w Azji – po ostanim czasie spędzonym w Singapurze i Kuala Lumpur, które są bardzo nowoczesne i „europejskie”. Chodzi tu o transport jaki dominuje w Azji, czyli motory, a właściwie ich miażdżącą ilość, względem samochodów.
W końcu Yogyakarta to idealna baza wypadowa do zwiedzania dwóch kultowych świątyń hinduistycznych, czyli Prambanan oraz Borobudur. Prambanan znajduje się jakieś 10 km za miastem, natomiast Borobudur około 50 km. MariOlka szczerze poleca wypożyczenie motoru (o ile ruch lewostronny Wam nie straszny) i dotarcie do tych miejsc we własnym zakresie. Poniżej film z Prambanan:

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top