Wyspa Langkawi stanowi gorące miejsce urlopowe dla Malezyjczyków, ale i obcokrajowcy, głównie „backpackersi”, tu przybywają. MariOlka również wybrała się do Langkawi, aby zbadać wyspę na własną rękę. Na wyspę można dotrzeć jedynie promem, który stał się zbyt agresywny dla żołądków współtowarzyszy MariOli, co zdecydowanie było widać, slychać i czuć:) Pech chciał, że właśnie rozpoczęły się ferie szkolne, więc prawie wszędzie dzikie tłumy i baza noclegowa na wyczerpaniu. MariOla ulokowała się w miejscowości Tuah (nieopodal portu), gdzie białych twarzy jak na lekarstwo. Wypożyczyła motor i objeżdżała całkiem ciekawe miejsca, np. górę Gunung Raya, Kok Beach (popularna wśród tubylców), czy farmę krokodyli.  Wybrała się również na zorganizowaną przez biuro wycieczkę opływową po trzech wyspach (wycieczki należy kupować w Cenang, ponieważ w Tuah są droższe prawie o 100%!), która owszem była przyjemna, ale żadne tam oh i ach. Z atrakcji, które wzbudziły mieszane uczucia MariOli było karmienie orłów, które dla oka było atrakcyjne, ale czy to nie za duża ingerencja człowieka w świat natury…Wyspa Langkawi to również fantastyczne jedzenie w knajpach hinduskich, do którego MariOlka zapałała olbrzymią miłością.

4 komentarze

  1. Comment by Sznupcia

    Sznupcia Reply Czerwiec 13, 2013 at 2:36 pm

    Muszę stwierdzić, że bardzo fajnie się Mariolkę czyta…:) Więc tak sobie podczytuje od paru ładnych dni:)

    • Comment by MariOla

      MariOla Reply Czerwiec 22, 2013 at 8:04 am

      Bardzo dziękujemy za przemiły komentarz. Zapraszamy również na nasz kanał YT http://www.youtube.com/user/mariolawpodrozy, gdzie zamieszczamy krótkie filmy z podróży. Mamy nadzieję, że również się spodobają:) pozdrawiamy z Malezji

  2. Comment by Dawid

    Dawid Reply Czerwiec 14, 2013 at 2:09 pm

    Świetne zdjęcia! Ten gość karmi krokodyla? 😀

    • Comment by MariOla

      MariOla Reply Czerwiec 22, 2013 at 8:06 am

      a dziękujemy Dawidzie:) co do kroko, to ten gość wsadza dłoń do jego paszczy. no wiesz taki show, jaki to on nie jest odważny…szaleństwo:)

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top