Stolica Malezji to piękne miasto, z dużą ilością zieleni, które zahipnotyzowało MariOlkę możliwościami zakupowymi. Wszystko się zaczęło podczas wizyty w Petronas Towers. Drapacz chmur, który od 1998 do 2004 roku był najwyższym na świecie, natomiast aktualnie to najwyższe na świecie bliźniacze wieże. Majestatyczność wież oczarowała MariOlkę do tego stopnia, że zapomniała o tym, aby wjechać do góry i podziwiać panoramę miasta.W środku budynku na pięciu pierwszych piętrach znajduje się część handlowa i takie bogactwo sklepów (od sieciówek po high  end), że ho ho, więc nie było innego rozwiązania tej sytuacji, jak tylko szał sklepowy. Gdy MariOlka się zreflektowała, że chce wjechać na górę Petronas Towers, to okazało się, że bilety są wykupione na kilka dni do przodu…Wieże w Kuala Lumpur będą na wizytę MariOlki musiały trochę poczekać…
Dwa tygodnie później MariOla pojawiła się w Kuala Lumpur po raz kolejny, w oczekiwaniu na wylot do Indonezji. Wieże Petronas poszły w odstawkę na rzecz innych atrakcji w stolicy Malezji. Najbardziej urzekły MariOlkę National Mosque, Pasar Seni oraz Muzeum Sztuki Islamskiej. Jeśli chodzi o Petronas Towers to tym razem wygrało zwykłe lenistwo –  znowu wieże będą musiały jeszcze trochę na wizytę MariOlki poczekać:)

1 comment

  1. Comment by Nizar

    Nizar Reply Październik 1, 2013 at 8:49 pm

    Chleb Naan prosze z tymi sosikami… Nie mamy tego w domu : )

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top