Mimo, iż zdobycie Machu Picchu należy do raczej kosztownych przedsięwzięć, to jest warte każdych pieniędzy! Ale od początku…
Najbardziej powszechnymi sposobami,aby dostać się z Cusco (baza wypadowa) do Aguas Calientes są własne nogi (około 5 dniowy trekking), pociąg oraz autobus+pociąg. MariOlka wybrała opcję trzecią, jadąc autobusem do Ollantaytambo, a następnie pociągiem do Aguas Calientes. Widoki za oknem autobusu czy pociągu są fantastyczne, więc warto się rozglądać. Natomiast w pociągu MariOlkę spotkała niesamowita niespodzianka w postaci Tomasza z Polski, z Poznania, z tego samego bloku:)
Z megaturystycznej i nieciekawej miejscowości Aguas Calientes na Machu Picchu kursują autobusy (około 30 minut), ale można również przebyć tą trasę pieszo. MariOlka miała ambitny plan, aby jechać pierwszym autobusem na MP i zobaczyć wschód słońca. Pogoda skomplikowała ten plan, ponieważ, gdy zadzwonił budzik (4:30), deszcz lał tak okrutnie, że właściwie MariOli nie chciało się oglądać MP:( Po dwóch godzinach drzemki MariOla zwlokła się z łóżka i postanowiła jednak zobaczyć zaginione miasto Inków. RESZTA TO BAJKA!!! MariOla gorąco zaleca zobaczenie Machu Picchu na zdjęciach poniżej, choć najlepiej na własne oczy…  

Go top