Jako, że MariOlka w ostatnim czasie za dużo nie pedałowała, postanowiła wsiąść na rowery i objechać okolicę Granady. Mimo, iż pani Gioconda z wypożyczalni nie polecała przejażdżki do Laguny Apoyo, ze względów bezpieczeństwa, to MariOlka nie mogła nie zobaczyć jeziora w kraterze wulkanu.
Przewodnik LP opisuje Lagunę Apoyo jako miejsce, do którego należy udać się z przewodnikiem/lokalsem, ponieważ, aby osiągnąć lustro wody potrzebna jest osoba z liną, aby koordynować zejście z wysokości (5 m). MariOlka jak zwykle zaspragnęła zrobić wszystko po swojemu. Po niełatwym wyjeździe z samej Granady, dołączył się do MariOli chłopiec na rowerze typu Reksio, który być pilotem naszego rajdu. Tempo jazdy dzieciaka, ewolucje na rowerze budziły respekt, ale niestety mały po 2 km zrezygnował z dalszej jazdy, ponieważ był decansado (zmęczony). Dojazd do wulkanu był dość męczący, z względu na panującą temperaturę i wszędobylski kurz – trasa obrana przez MariOlę prowadziła pośród pól i gospodarstw rolnych. Widoczne w dali jezioro było kojącym widokiem, ale pojawił się problem jak do niego się dostać. Wszystko wskazywało na to, że tereny nad jeziorem/kraterem są prywatne, otoczone „płotem” z drutu kolczastego. MariOlka nie poddawała się i jechała wzdłuż prywatnych działek, aż w końcu znalazła przesmyk pomiędzy posesjami. Ni to piasek, ni glina, jakby sproszkowane i zgranulowane skały wapienne oraz suche liście stanowiły podłoże bardzo stromego zejścia w dół. MariOlka porzuciła rowery, nawet ich nie zapinając, podekscytowana możliwością dotarcia do jeziora. Nawet buty typu japonki nie stanowiły przeszkody dla MariOli w schodzeniu w dół, nie wspominając o tym, że po 10 minutach przedzierała się przez regularne skały. Zejście trwało około godziny i było bardzo wymagające, lecz nie miało to już większego znaczenia, ponieważ MariOlka dotarła do jeziora.
MariOla poleca przejażdżkę rowerową do Laguny Apoyo, ale warto wziąć ze sobą buty z twardą podeszwą, większy zapas wody (po drodze nie ma sklepów) i rowery lepszej klasy niż marketowe sprawią, że trasa będzie bardzo przyjemna.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top