Wielkanoc MariOlka spędziła rowerowo i trochę nerwowo w chilijskim San Pedro de Atacama. Do miasteczka została przywieziona bezpośrednio z boliwijskiej pustyni solnej w samo południe. Ku ogromnej uciesze, okazało się, że w końcu jest tu ciepło, a nawet gorrrąco:) Ze względu na problemy ze znalezieniem miejsca noclegowego (Wielkanoc) MariOlka postanowiła wynająć rowery, aby objechać miasteczko w poszukiwaniu miejsca do spania. Po około dwóch godzinach objazdu hostelowego zaplecza San Pedro, MariOla znalazła dwa ostatnie wolne łóżka w hostelu (w przystępnej cenie), pod którym, nota bene, zatrzymał się bus wiozący MariOlkę z Boliwii (część osób z busa miała tam rezerwację). Zapewnienie spania pozwoliło MariOlce na rowerowe minieksplorowanie okolic San Pedro de Atacama. MariOla wybrała się w kierunku Moon Valley, podążając wytyczonym szlakiem wzdłuż rzeki. Trasa często piaszczysta, była dość wymagająca, ale widoki dookoła piękne – MariOla bardzo poleca.

2 komentarze

  1. Comment by Turysta

    Turysta Reply Kwiecień 20, 2013 at 6:38 pm

    Bardzo ładne zdjęcia, Rowerami po pustyni to musiało być niezłe wyzwanie. Na zdjęciach nie widać żadnej drogi. Jechaliście po tym kamienistym podłożu ??

    • Comment by mariola

      mariola Reply Czerwiec 22, 2013 at 7:36 am

      dziękujemy:) przejazd po pustyni był dość krótki, ale i tak wymagający. zwłaszcza, że jechaliśmy pod wiatr, więc pył po oczach bił…te zdjęcia wykonaliśmy, gdy zjechaliśmy z drogi. pozdrawiamy

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top