Do Singapuru MariOla trafiła bardziej w kwestiach biznesowych, niż stricte podróżniczych. Ponadto wszelkie plany zwiedzenia miasta-państwa zostały zniweczone przez haze, czyli wizualnie mgłę, a technicznie gazy i pyły przyniesione przez wiatry znad Sumatry (wypalanie lasów pod plantacje palm olejowych). MariOlka jednak nie dała za wygraną i udała się do ogrodu zoologicznego w Singapurze.
Filmowa relacja z ZOO w Singapurze:
Singapur to doskonałe miejsce na kulinarnej mapie świata – dla MariOli kuchnia hinduska w Little India rządzi – poniżej film w tym temacie.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top