AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

Tajlandia

Kraj uśmiechniętych ludzi przywitał nas w Bangkoku bardzo wysokimi temperaturami i wilgotnością – przyjechaliśmy w najgorętszym w roku miesiącu, czyli kwietniu. Dochodziliśmy do siebie prawie 1,5 tygodnia. Ucieczka na południe kraju, w kierunku wysp była najlepszym rozwiązaniem sytuacji. Wypożyczaliśmy skuter na kilka dni i dzięki temu zyskaliśmy wolność w poszukiwaniu pięknych i bezludnych plaż, knajpek z lokalnym jedzeniem, czy kramów z naszym kulinarnym odkryciem – smażonymi banany w cieście z sezamem.

View gallery

AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

Malezja

Malezja skradła nasze serca swoją różnorodnością kultur. Jest to kraj, w którym duża ilość emigrantów z Indii, spowodowała, że hinduskie knajpy (często 24/7) są na każdym kroku.
Będąc w Penang nie potrafiliśmy się zdecydować, czy pójść na najlepszą pieczoną kaczkę, czy ryż z curry podawany na liściu bananowca, czy na chińszczyznę.
Kuala Lumpur odkrywało przed nami coraz to ciekawsze miejsca – przestrzenny i nowoczesny Narodowy Meczet (z dostępnym Wi-Fi), czy świątynia Batu Caves z niegrzecznymi małpami, które na oczach ludzi, jakby celowo i dla zabawy, uprawiały seks.

AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

Singapur

Nowoczesna metropolia, która aż nie pasuje do Azji Południowo-Wschodniej, czyli Singapur. Jest to państwo, w którym ustanowione prawo jest bezwzględnie egzekwowane, poprzez wysokie kary pieniężne, kary chłosty, karę śmierci za przemyt narkotyków czy upublicznienie w telewizji odbywanie kary przez skazanego za zaśmiecanie (w postaci zamiatania ulicy w Singapurze).

AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

Indonezja

Z ponad 17 000 wysp my odwiedziliśmy zaledwie 4 – wschodnią część Jawy, Bali, Lombok i Gili Meno. Każda z tych wysp jest zupełnie inna i w naszym rankingu wygrywa ex aequo Lombok i Jawa. Dlaczego? Po prostu turystyka tu dopiero raczkuje, więc znalezienie pięknego miejsca, bez strefy hotelowej, bez tłumów ludzi, za to z kramem serwującym grillowane ryby, prosto z morza „za darmoszkę” to żaden wyczyn. Eksplorację wysp ułatwiliśmy sobie wypożyczając motor na Bali i przemieszczając się promem na sąsiedzkie wyspy. Na zawsze pozostanie nam w pamięci zdobywanie wulkanu Ijen, gdy podjeżdżaliśmy po raz 4-ty i znowu zaczynał padać deszcz – robiło się zimno, mgliście i niebezpiecznie, więc rezygnowaliśmy… Wkurzeni na nieudaną próbę zdobycia góry przeklinaliśmy „Ijen ty ch#%*u!!!

View gallery

AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

Kambodża

Kambodża to dla nas przede wszystkim eksperymenty kulinarne, w postaci spożywania tarantul, baluta, insektów, węża czy żab. Warto odwiedzić ten kraj, aby zobaczyć ruiny khmerskiego miasta olbrzyma Angkor (ponad 400 km²), które zostało pochłonięte przez dżunglę. Mimo, że zatłoczone przez turystów (1 milion zwiedzających rocznie) to my znaleźliśmy sposób na omijanie tłumów.
W Kambodży bardzo podobało się nam na południowym wybrzeżu, w mieście Kep, słynącym z targu krabowego oraz w Kampot, gdzie można znaleźć plantacje pieprzu. Niestety plażowo-turystyczne miasteczko Sihanoukville nie bardzo przypadło nam do gustu, ze względu na zaśmiecone plaże i policjantów polujących na „zmotoryzowanych białasów” w celach łapówkarskich, więc według nas nie warto.

AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

Tajlandia (północ)

Północ Tajlandii eksplorowaliśmy motorem, po zainspirowaniu się rozdziałem „Odyseja motocyklowa” w książce National Geographic. Nie mogliśmy podjąć lepszej decyzji! Wypożyczonym w Chiang Mai motorem, udaliśmy się na dwa tygodnie w rejony Złotego Trójkąta. Widoki na granicy Tajsko-Birmańsko-Laotańskiej były obłędnie zielone, rozległe, górzyste. Jednym z punktów podczas naszego objazdu było dosłownie chińskie miasteczko, znajdujące się w Tajlandii – Mae Salong, które zdecydowanie polecamy. W północnej części Tajlandii spotykaliśmy różne plemiona górskie, które stanowią około 2% całej ludności Tajlandii. Każde z plemion Akha, Lahu, Hmong, Karen, Lisu, Mien prowadzi wciąż „pierwotny styl życia”, posiadają własną kulturę i język. Można je odróżnić między sobą charakterystycznym ubiorem, ozdobami, czy biżuterią.

Go top