Zdarza się to dość często w Tajlandii – początkowo się wkurzaliśmy, a z czasem zaczęliśmy się z tego śmiać. Ale o co chodzi?

Zamawiasz coś i dostajesz coś innego – chodzi tu głównie o jedzenie. I właśnie w dzisiejszym vlogu mamy tego przykład – na śniadanie chcieliśmy zupę z wieprzowiną, a otrzymaliśmy golonkę na ryżu. W takich sytuacjach zawsze sobie powtarzamy z uśmiechem, że I TAK BĘDZIE SMAKOWAĆ:))) W końcu to kuchnia tajska – małe prawdopodobieństwo, że coś będzie słabe w smaku.

Vlog podróżniczy #24

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top