Zdarza nam się zabłądzić na rowerach – rzadko nierzadko, ale zdarza. Pierwsze uczucie jakie przychodzi z chwilą, gdy droga jest bez przejazdu, to złoooooo. Jeśli na dodatek stanie się to we wczesnych godzinach popołudniowych to złooooo jest wzmożone przez gorąco z wewnątrz i z zewnątrz.
Tym razem sytuacja miała miejsce gdy jechaliśmy piękną i mało uczęszczaną drogą wzdłuż wybrzeża, gdy na przeszkodzie pojawił się kanał z dość szerokim korytem wbijający się w morze. Musieliśmy nawrócić parę kilometrów, ale, wiecie co, warto było.
Zgadzacie się, że warto?

VLOG#7

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top