Po przebytej nocy w norsku do potęgi, ruszyliśmy na rowerach w dalszą drogę, lecz nie obyło się bez przygód – wizyta w warsztacie i sklepie rowerowym zarazem. Usterka została naprawiona, ale fachman nie miał na tyle epy w łapach, aby odkręcić korbę. A z czego słyną polskie chłopy…? z krzepy:)

VLOG#8

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top