Odkryliśmy w Tajlandii „deltę Mekongu”! Serio:)
W drodze do Petchaburi jechaliśmy wąskimi dróżkami, pośród bujnej roślinności – głównie palm kokosowych, odgłosów ptaków i cykad z dżungli, a to wszystko wzdłuż kanałów wodnych. Było przezielono:)
Niespodziewanie trafiliśmy na lokalną manufakturę-rozlewnię (prawdopodobnie) syropu palmowego.
A po południu przejeżdżaliśmy przez świątynię, w której grasowały hordy małp. Niestety nie obyło się bez pogryzionych ofiar…

VLOG#4

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Go top